<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dobry Magazyn</title>
	<atom:link href="http://www.ebooki-za-darmo.info/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ebooki-za-darmo.info</link>
	<description>Wiara, Religia, Biznes, Społeczeństwo, Polska</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 14:57:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Konkurs &#8220;Książka mój przyjaciel&#8221;</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/570-wydania/nr-3-30-2007_konkurs-ksiazka-moj-przyjaciel.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/570-wydania/nr-3-30-2007_konkurs-ksiazka-moj-przyjaciel.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 13:03:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan Kapitan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kufer pocztowy]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[Konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[listy do redakcji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[DRODZY CZYTELNICY! Z myślą o Was tworzymy Dobry Magazyn, dlatego Wasze listy są dla nas zawsze bezcennym źródłem inspiracji. Z niecierpliwością czekamy na Wasze opinie dotyczące zawartości Magazynu. Napiszcie, co Wam się spodobało w ostatnim numerze, co nie, co Waszym zdaniem warto zmienić i o czym chcielibyście przeczytać w przyszłości. WSZYSTKICH ZACHĘCAMY do dzielenia się [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/310-wydania/nr-5-22-2005_listy-o-ksiazkach-konkurs-ksiazka-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='Listy o książkach &#8211; konkurs &#8220;Książka mój przyjaciel&#8221;'>Listy o książkach &#8211; konkurs &#8220;Książka mój przyjaciel&#8221;</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/143-wydania/nr-1-28-2007_ksika-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='KSIĄŻKA MÓJ PRZYJACIEL'>KSIĄŻKA MÓJ PRZYJACIEL</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/332-wydania/nr-4-21-2005_ksiazka-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='Książka mój przyjaciel'>Książka mój przyjaciel</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>DRODZY CZYTELNICY!<br />
<!–-backlinks--><br />
Z myślą o Was tworzymy Dobry Magazyn, dlatego Wasze listy są dla nas zawsze bezcennym źródłem inspiracji. Z niecierpliwością czekamy na Wasze opinie dotyczące zawartości Magazynu. Napiszcie, co Wam się spodobało w ostatnim numerze, co nie, co Waszym zdaniem warto zmienić i o czym chcielibyście przeczytać w przyszłości.</p>
<p>WSZYSTKICH ZACHĘCAMY do dzielenia się refleksjami, jakie nasuwają się po lekturze książek z oferty Dobrego Magazynu. Piszcie też o książkach, które zmieniły Wasze życie (z dopiskiem „KONKURS – Książka mój przyjaciel”). Najpiękniejsze listy drukujemy i nagradzamy!<br />
<strong><br />
KONKURS „KSIĄŻKA MÓJ PRZYJACIEL”!</strong><br />
<!--Nokaut search for: ocalona+aby+mówić--><style>
.npp{
    margin: 0px auto;
    padding: 0px;
    text-align: left;
    width: 550px;
    clear:both;
    }
.nppDesc{
    padding: 5px;
    text-align: left;
    }
.nppItem{
    background: none repeat scroll 0 0 #FFFFFF;
    float: left;
    font-size: 11px;
    margin: 0px;
    padding: 3px;
    text-align: center;
    vertical-align: middle;
    width: 130px;
    }
.nppItem img{
    background: none repeat scroll 0 0 #FFFFFF;
    border: 0px;
    }
.nppItem a{
	font-size:12px;
	text-decoration:underline;
	color: blue;
    }
    
    </style><div class='npp'><div class='nppDesc'>W tym miesiącu nagrodą w konkursie jest książka pt. ,,Ocalona aby mówić” Wydawnictwa „Duc In Altum”. Gratulujemy! 	<small>(ceny sprawdzo w <a href='http://www.nokaut.pl#pid=68096&amp;cid=0' target='_blank'>Nokaut.pl</a>)</small></div><div class="nppItem"><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-mowic-ilibagiza-immaculee-erwin-steve.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">Ocalona aby mówić - Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve</a><br><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-mowic-ilibagiza-immaculee-erwin-steve.html#pid=68096&amp;cid=3"><img src="http://nokautimg4.pl/p-c5-f1-c5f148a902a0ad2fae4bf9615bdc059290x90/ocalona-aby-mowic-ilibagiza-immaculee-erwin-steve.jpg" alt="Ocalona aby mówić - Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve" style="width:90px;height:90px; clear:both;"></a><br><strong>od 28,95&nbsp;zł</strong> do 28,95&nbsp;zł <br><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-mowic-ilibagiza-immaculee-erwin-steve.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">w 1 sklepach</a></div><div class="nppItem"><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-mowic.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve Ocalona aby mówić</a><br><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-mowic.html#pid=68096&amp;cid=3"><img src="http://nokautimg3.pl/p-b3-22-b322dbb2bc54595af2c6aa8d50b3d58690x90/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-mowic.jpg" alt="Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve Ocalona aby mówić" style="width:90px;height:90px; clear:both;"></a><br><strong>od 28,79&nbsp;zł</strong> do 28,79&nbsp;zł <br><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-mowic.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">w 1 sklepach</a></div><div class="nppItem"><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve Ocalona aby przebaczyć</a><br><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=3"><img src="http://nokautimg3.pl/p-28-11-2811ba784be0bec6222fd42012e526f190x90/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-przebaczyc.jpg" alt="Ilibagiza Immaculee, Erwin Steve Ocalona aby przebaczyć" style="width:90px;height:90px; clear:both;"></a><br><strong>od 29,66&nbsp;zł</strong> do 29,66&nbsp;zł <br><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ilibagiza-immaculee-erwin-steve-ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">w 1 sklepach</a></div><div class="nppItem"><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">Ocalona aby przebaczyć</a><br><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=3"><img src="http://nokautimg2.pl/p-96-d4-96d41862d933ff96ec1627de1afa388c90x90/ocalona-aby-przebaczyc.jpg" alt="Ocalona aby przebaczyć" style="width:90px;height:90px; clear:both;"></a><br><strong>od 24,41&nbsp;zł</strong> do 27,99&nbsp;zł <br><a href="http://www.nokaut.pl/ksiazki/ocalona-aby-przebaczyc.html#pid=68096&amp;cid=0" rel="nofollow" target="_blank">w 7 sklepach</a></div></div><br />
NAGRODZONE LISTY:<br />
<strong>MÓJ DRUGI DOM – ŁAGIEWNIKI</strong><br />
Ilona z Zawiercia, woj. śląskie<br />
Moje spotkanie z „Prodoksem” miało miejsce pod koniec 2003 r. Kilka miesięcy później w moim życiu wydarzyła się ogromna tragedia. Śmierć mojej mamy. Kto przeżył taką śmierć (nagle przerwane życie), ten zrozumie. Każde cierpienie to krok na drodze do Boga. Ale, aby przyjąć cierpienie jako łaskę, potrzebowałam 4 lat.<br />
To „Dzienniczek Siostry Faustyny”i Obraz Jezusa Miłosiernego zmieniły moje życie. Pierwszy raz odwiedziłam Łagiewniki w 2005 r. Pobyt tam wywarł na mnie ogromne wrażenie. Odnalazłam swój drugi dom, jakże inny od mojego dotychczasowego. Dom pełen Miłości, Wiary, Nadziei i ukojenia bólu.<br />
To wszystko odkryłam dzięki Waszemu pismu. Jezus jest moim prawdziwym Przyjacielem. Dzięki Siostrze Faustynie. Dzięki Wam. Dziękuję.<br />
<strong><br />
BUDOWAĆ SWOJĄ MIŁOŚĆ NA SKALE</strong><br />
Monika Korba, Libiąż, woj. małopolskie<br />
Jestem ogromnie wdzięczna mojej Mamie, która na każdym etapie mojego życia podsuwała mi dobre, mądre i wartościowe książki, do których do dziś wracam z przyjemnością. Cykl „Jeżycjada” Małgorzaty Musierowicz, towarzyszy mi już od szkoły podstawowej (obecnie jestem studentką IV roku historii).<br />
W szkole licealnej Mama kupowała mi już książki traktujące o narzeczeństwie, przygotowaniu do małżeństwa, abym z powodu niewiedzy nie popełniła jakiegoś błędu. Wśród licznych autorów publikacji, które są dostępne na polskim rynku wydawniczym i które gorąco polecam (Jacek Pulikowski, Piotr Pawlukiewicz, ks. M. Dziewięcki), spotkałam się z osobą Wandy Półtawskiej, która jest dla mnie autorytetem. Ogromnie ucieszyłam się z wywiadu umieszczonego w Dobrym Magazynie („Wysiłek ma dobry smak”, DM 1/2007), gdzie miałam przyjemność zobaczyć też fotografię pani profesor. Książka Wandy Półtawskiej „Samo życie” rozwiała moje wątpliwości na temat stosowania antykoncepcji, współżycia przedmałżeńskiego oraz wskazała jego prawdziwy sens, potwierdziła słuszność wyznawanych przeze mnie wartości i utwierdziła w przekonaniu, że „wszystko ma swój czas”, i że warto już dzisiaj zainwestować w przyszłość, w piękną miłość.<br />
<strong><br />
CZASEM NASZE ŻYCIE POGARSZA SIĘ, ABY PÓŹNIEJ ULEC ZMIANIE NA LEPSZE</strong><br />
Dominika Tabak, Tomice, woj. małopolskie<br />
O przeprowadzanym konkursie, na temat książek, które zmieniły nasze życie, dowiedziałam się od mojej polonistki. Postanowiłam spróbować swoich sił&#8230; Dla mnie taką lekturą jest „220 linii” Małgorzaty Gutowskiej &#8211; Adamczyk.<br />
Książkę „220 linii” przeczytałam przez przypadek. Wcześniej, jak większość nastolatek, wybierałam romansidła dla młodych dziewczyn.<br />
W pierwszej chwili opisywana przeze mnie lektura wydawała mi się mało interesująca, zniechęciła mnie też jej objętość&#8230; Na szczęście postanowiłam ją jednak przeczytać. Książka opowiada o dwunastoletnim Mikołaju, który jest synem zapracowanego małżeństwa, ma starszego brata. Nastolatek całe życie pasjonuje się muzyką, w przyszłości marzy mu się kariera perkusisty. Bohatera poznajemy w dość nieprzyjemnych chwilach jego życia. Właśnie rozpoczyna naukę w pierwszej klasie warszawskiego gimnazjum, bez swoich starych znajomych. Zresztą młodzieniec ma „dar” stwarzania sobie kłopotów. Jednak dzielnie stawia im czoła. Stopniowo jego życie ulega zmianie&#8230; Pierwsze wagary, pierwsze zauroczenie&#8230; Przypadkowo poznani ludzie zmieniają się w prawdziwych przyjaciół. Chłopak szybko przekonuje się, że życie wcale nie jest różowe. Jego roztropność i inteligencja pomagają mu rozwiązać trapiące go problemy. Dzięki jego konsekwencji spełniają się w jakimś stopniu związane są z muzyką marzenia bohatera.<br />
„220 linii” świetnie się czyta, gdyż pani Małgorzata Gutowska – Adamczyk posłużyła się młodzieżowym językiem, który bez problemu trafia do młodego odbiorcy. Jednak sądzę, że ta lektura może również spodobać się dorosłym, gdyż akcja książki rozgrywa się w realistycznie przedstawionej Warszawie, a poruszane problemy mogą też spotkać starszych czytelników.</p>
<p>Opisywana przeze mnie książka nauczyła mnie, żeby nie wątpić w swoje marzenia. Dzięki „220 liniom” wierzę, że czasem nasze życie pogarsza się, aby później ulec zmianie na lepsze. Jeśli pojawiają się kłopoty należy wybierać takie rozwiązanie, dzięki któremu nikt nie ucierpi.<br />
Od czasu, gdy przeczytałam tę książkę staram się wybierać takie lektury, które mogą nieść ze sobą jakieś wartościowe dla mnie przesłanie. Polecam też „110 ulic” – historię brata Mikołaja.</p>
<p><strong>MOJĄ TAJEMNICZĄ WYSPĄ JEST ŚWIAT KSIĄŻEK</strong><br />
Iza Sadokierska, Siedlce, woj. mazowieckie<br />
Książką, która szczególnie jest bliska mojemu sercu, jest „Tajemnicza wyspa” Juliusza Verne’a. Dzięki niej rozpoczęła się moja wielka fascynacja światem morza. Przepiękne, malownicze opisy żywiołu morskiego, niepowtarzalnych wschodów i zachodów słońca, opisy flory i fauny wyspy owianej tajemnicą, ukrytej gdzieś głęboko wśród wielkich wód, rozbudziły we mnie tęsknotę do poznania życia morza, życia ludzi morza i odkrywania niezwykłości świata przyrody, która mnie otacza.</p>
<p>Wielkim przeżyciem było dla mnie śledzenie losów głównych bohaterów powieści, którzy odbyli w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych podróż balonem. W dzisiejszych czasach loty statkami powietrznymi są czymś powszechnym, jednak lot balonem nadal wydaje się być czymś niezmiernie ekscytującym.<br />
Głęboko w serce zapadła mi scena, w której podróżnicy, chcąc móc kontynuować swój lot, muszą wyrzucić zbędny balast. Wyrzucają w pierwszej kolejności rzeczy zbędne, w końcu są zmuszeni wyrzucić też rzeczy niezbędne, włącznie z koszem, w którym podróżują.<br />
Jakaż desperacja musiała nimi kierować, by zdecydowali się wyrzucić absolutnie wszystko w celu odciążenia balonu! Ta scena pomogła mi wielokrotnie dokonać rewizji własnego życia. Każda trudna sytuacja życiowa powoduje, że człowiek musi stanąć w obliczu niełatwych wyborów. Jak tego dokonać? Jak właściwie ocenić sytuację, co jest dobre, co jest złe, co jest potrzebne, co nie…?</p>
<p>Każdy z nas jest podróżnikiem odbywającym swój lot balonem. Żeby przeżyć burze, wichry, sztormy życia, trzeba wyrzucić za burtę zbędny balast. Chcąc się uratować, trzeba wdrapać się na sam balon, który pozbawiony dodatkowych obciążeń doniesie nas na tajemniczą wyspę naszego życia.</p>
<p>„Tajemnicza wyspa” przedstawia losy bohaterów, którzy zdani tylko na siebie, muszą przetrwać w warunkach ekstremalnych. Ich pobyt na wyspie to prawdziwa szkoła przetrwania, jakże pouczająca nie tylko dla młodego czytelnika.<br />
Bohaterowie książki zaczynają wszystko od zera, ale dzięki posiadanej wiedzy z różnych dziedzin nauki, dzięki własnym umiejętnościom, potrafią dokonywać rzeczy nadzwyczajnych. Prowizoryczne z konieczności rozwiązania pozwalają im na przetrwanie. Własne wynalazki, których dokonują i pomysły, które urzeczywistniają, pozwalają im przeżyć gdzieś tam na końcu świata.</p>
<p>Z kart tej powieści przebija głęboka wiara w różnorodne możliwości człowieka, w wykorzystanie istniejącego w nim potencjału, który pozwala pokonywać przeciwności losu.</p>
<p>Treści zawarte w powieści „Tajemnicza wyspa” pomagały mi wielokrotnie przetrwać trudne momenty w życiu, chwile zwątpienia, przebrnąć przez mielizny braku zrozumienia, braku akceptacji, wybrnąć z pułapek codzienności. Stawiając sobie bohaterów powieści za wzór myślałam: skoro im udało się absolutnie wszystko, to dlaczego ja nie mogłabym dokonać tego samego? Przecież jestem człowiekiem takim, jak oni, mam głowę do myślenia i dwie ręce do pracy. Wiara w siłę rozumu, gotowość do podejmowania wyzwań, chęć poszukiwania nowych rozwiązań – to droga do pokonywania przeciwności losu.</p>
<p>„Tajemnicza wyspa” to książka, która uczy, by nigdy nie tracić nadziei. Nawet jeśli czasami trudno jest żywić tę nadzieję, gdy życie pisze dla nas jakieś nieprzyjazne scenariusze.<br />
Główny bohater wymienionej powieści to człowiek, który jest bardzo pozytywnie nastawiony do świata i siebie samego. Jest człowiekiem wielkiej nadziei, niezachwianie przekonanym o tym, że to właśnie nadzieja pomoże zrealizować marzenia, urzeczywistnić to , co wydaje się nierealne, uczynić człowieka szczęśliwym. Jakże bliskie są mi te myśli, jak bardzo identyfikuję się z postawą głównego bohatera powieści, ileż radości wnosi on w szarość życia. A szczęście jest tak blisko. Wystarczy nigdy nie tracić nadziei i strzec jej jak najcenniejszego skarbu. Nadzieja jest magicznym statkiem, na pokładzie którego można dotrzeć szczęśliwie do własnego portu docelowego.</p>
<p>„Tajemnicza wyspa” to książka nie tylko na trudne dni, to również książka na dni szczęśliwe, dni bez trosk i kłopotów. Gdy wszystko układa się pomyślnie, możemy ze spokojem śledzić losy bohaterów, którzy zapanowali nad rzeczywistością na tyle, by móc egzystować bez nerwowego pośpiechu, wykonywać swoje obowiązki, a przy tym cieszyć się pięknem wschodzącego słońca o poranku, kontemplować uroki dnia i zachwycać się tajemniczym czarem zachodu. Bohaterowie książki dowodzą, że każda praca, którą się wykonuje, ma sens, że życie jest piękne i że trzeba nauczyć się cieszyć się nim.<br />
Książka ta nauczyła mnie dostrzegania piękna przyrody wokół mnie, a szczególnie piękna nadmorskich krajobrazów, które pokochałam całym sercem.<br />
<br />
Moją tajemniczą wyspą jest świat książek. To księgozbiory są skarbnicą wartości niosącą pomoc w życiu człowieka w najróżniejszych sytuacjach, których doświadcza, i które przeżywa.<br />
Książki towarzyszą człowiekowi zarówno podczas dni słonecznych, jak i podczas dni, gdy słońce jest głęboko schowane za zasłoną chmur. To książki sprawiają, że przy ich lekturze relaksuję się na tyle, by nabrać sił i ochoty do aktywności na polu zawodowym i w kręgu rodzinnym. To częsty kontakt z książką wspiera mnie duchowo w tym, by nie tracić mojego, wpojonego mi w domu rodzinnym, optymistycznego nastawienia do życia, do siebie samej i innych ludzi.</p>
<p>Na mojej tajemniczej wyspie pełnej różnorodnych książek słońce opromienia swym blaskiem plażę moich powszednich dni. To tu czuję się naprawdę szczęśliwa.</p>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/310-wydania/nr-5-22-2005_listy-o-ksiazkach-konkurs-ksiazka-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='Listy o książkach &#8211; konkurs &#8220;Książka mój przyjaciel&#8221;'>Listy o książkach &#8211; konkurs &#8220;Książka mój przyjaciel&#8221;</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/143-wydania/nr-1-28-2007_ksika-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='KSIĄŻKA MÓJ PRZYJACIEL'>KSIĄŻKA MÓJ PRZYJACIEL</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/332-wydania/nr-4-21-2005_ksiazka-moj-przyjaciel.html' rel='bookmark' title='Książka mój przyjaciel'>Książka mój przyjaciel</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/570-wydania/nr-3-30-2007_konkurs-ksiazka-moj-przyjaciel.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ograniczenie prędkości. RYWALIZACJA</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/567-wydania/nr-3-30-2007_ograniczenie-predkosci-rywalizacja.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/567-wydania/nr-3-30-2007_ograniczenie-predkosci-rywalizacja.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 13:00:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Antoni Fanisz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duchowy kodeks drogowy]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[budowanie relacji]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[rywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[samodoskonalenie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Znak ograniczenia prędkości ustawiono dla naszego dobra. Jedziemy wolniej, ale pewniej. Bezpieczniej dla siebie i dla innych. Dzięki temu szczęśliwie docieramy do celu. Niepohamowana rywalizacja prowadzi do przekraczania prędkości i głupich, brawurowych zachowań za “ kierownicą życia”. Być najlepszym! Wykazać się! Udowodnić coś sobie i innym! Zostawić wszystkich w tyle! Nie daj się wciągnąć w [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/405-wydania/nr-2-19-2005_chcemy-byc-soba-2.html' rel='bookmark' title='Chcemy być sobą'>Chcemy być sobą</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/411-wydania/nr-1-18-2005_powiedz-tak-swojemu-cialu.html' rel='bookmark' title='Powiedz tak swojemu ciału'>Powiedz tak swojemu ciału</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znak ograniczenia prędkości ustawiono dla naszego dobra. Jedziemy wolniej, ale pewniej. Bezpieczniej dla siebie i dla innych. Dzięki temu szczęśliwie docieramy do celu. Niepohamowana rywalizacja prowadzi do przekraczania prędkości i głupich, brawurowych zachowań za “ kierownicą życia”.</p>
<p>Być najlepszym! Wykazać się! Udowodnić coś sobie i innym! Zostawić wszystkich w tyle! Nie daj się wciągnąć w ten szaleńczy korowód. Konkursy, zawody, egzaminy, oceny, szczeble kariery. To wszystko jest dobre… ale w mądrym umiarze. W życiu ważna jest wygrana w zawodach ostatecznych, czyli przepustka do nieba. Nie ma ona nic wspólnego z wyścigiem szczurów. Przeciwnie, w tych zawodach Pan Bóg przyznaje punkty za to, że opierając się na Nim, pomagaliśmy innym.<br />
Rywalizacja sprawia, że interesuje mnie wyłącznie osiągnięcie sukcesu. Zapominam o bliźnim, przestaję potrzebować Pana Boga. Dlaczego mam Go prosić o chleb powszedni, skoro sam potrafię zapracować na bułkę, w dodatku z szynką i z pomidorem? Modlitwa “Ojcze nasz” jawi się jako modlitwa mięczaków, bliźni staje się konkurentem, rywalem. W końcu nieprzyjacielem. Chcąc osiągnąć sukces za wszelką cenę, sięgam po skuteczne, a jakże, ale straszne środki: pomówienia, małe lub wielkie świństwa podkopujące reputację tych, których uważam za konkurentów. Przecież życie to nie sielanka! Zwłaszcza w sprawach zawodowych bez przerwy trzeba uważać, by nie wypaść z gry.<br />
<br />
Jakie są granice mądrej i twórczej rywalizacji? Spójrz na znak. To że powinniśmy ograniczyć prędkość, nie oznacza, że musimy się zatrzymać. Życie ma również wymiar walki o własne prawa, ale ograniczenia przypominają o szerszym kontekście naszej jazdy. Przykład solidnej pracy mobilizuje innych. Jeżeli zrezygnujesz z pracy nad sobą, uzasadniając to wstrętem do wyścigu szczurów, również popadniesz w sytuację patologiczną.<br />
Zwolnij, ale nie zatrzymuj się!</p>
<blockquote><p><strong>CO NA TO KODEKS?</strong><br />
ŻYCIE NIE JEST MORDERCZĄ RYWALIZACJĄ, WALKĄ NA ŚMIERĆ I ŻYCIE. WARTO RYWALIZOWAĆ Z INNYMI… W SŁUŻBIE BLIŹNIEMU! </p></blockquote>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/405-wydania/nr-2-19-2005_chcemy-byc-soba-2.html' rel='bookmark' title='Chcemy być sobą'>Chcemy być sobą</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/411-wydania/nr-1-18-2005_powiedz-tak-swojemu-cialu.html' rel='bookmark' title='Powiedz tak swojemu ciału'>Powiedz tak swojemu ciału</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/567-wydania/nr-3-30-2007_ograniczenie-predkosci-rywalizacja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawda i radość</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/565-wydania/nr-3-30-2007_prawda-i-radosc.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/565-wydania/nr-3-30-2007_prawda-i-radosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:56:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan Kapitan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mostek kapitański]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[dylematy]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[paradoks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego Rosja prowadzi wojnę z Czeczenią? Dlaczego demokratyczni Amerykanie zaatakowali “zły Irak”, a nie – jeszcze gorszą – Koreę Północną lub Chiny? Dlaczego komunizm, który pozbawił życia więcej istnień ludzkich niż nazizm i faszyzm razem wzięte jest dziś traktowany z pobłażliwością, a wręcz z sympatią (wszak nawet w Polsce publikuje się teksty marksistów, sprzedaje koszulki [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/194-wydania/nr-3-25-2006_prawda-o.html' rel='bookmark' title='Prawda o&#8230;'>Prawda o&#8230;</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/186-wydania/nr-3-25-2006_mostek-kapitanski.html' rel='bookmark' title='Mostek kapitański'>Mostek kapitański</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego Rosja prowadzi wojnę z Czeczenią? Dlaczego demokratyczni Amerykanie zaatakowali “zły Irak”, a nie – jeszcze gorszą – Koreę Północną lub Chiny? Dlaczego komunizm, który pozbawił życia więcej istnień ludzkich niż nazizm i faszyzm razem wzięte jest dziś traktowany z pobłażliwością, a wręcz z sympatią (wszak nawet w Polsce publikuje się teksty marksistów, sprzedaje koszulki z czerwoną gwiazdą i “Che” Guewarrą)?</p>
<p>Albo: dlaczego zwolennicy “karania” śmiercią nienarodzonych dzieci, protestują jednocześnie przeciw karze głównej dla przestępców? Dlaczego pozwala się na promocję homoseksualizmu (“parady równości”), nikogo nie bulwersują zmysłowe reklamy, “codzienna pornografia” w internetowych i sklepowych witrynach… a larum gra się tylko wówczas, kiedy pedofil zgwałci dziecko? A wreszcie i my sami&#8230; żądający uczciwości w polityce i ekonomii… czy uczciwie, otwarcie i szczerze postępujemy w relacjach z innymi?</p>
<p>Czy to nie są współczesne paradoksy? Oczywiście tak. Zapewne różne bywają ich przyczyny…</p>
<p>Emocjonalność; nadmierna uczuciowość w ocenie świata. Ideologia; uwarunkowana ideologią ocena i takież samo, nie dobrem, lecz ideologią motywowane działanie. Egoizm; chęć zabezpieczenia własnych interesów bez liczenia się z innymi. Nieracjonalność; niechęć dociekania prawdy, zrozumienia natury świata, odkrycia jego logosu…</p>
<p>Paradoksy: zakłamanie, niekonsekwencja, nieuporządkowanie… To“kwestia smaku” – rzekłby zapewne Pan Cogito. Ale czy tylko? Wszak “smak” każdego paradoksu ma całkiem realne przyczyny. Ale też bardzo konkretne konsekwencje.</p>
<p>Sens ludzkiego życia opiera się na prawdzie i wolności. Na wolnym wyborze prawdy i na trwaniu w wierności temu wyborowi sumienia – jeśli trzeba to aż do śmierci. Odkrycie prawdy, czyli dotarcie do istoty, do sedna rzeczywistości – wbrew rozpowszechniającemu się mniemaniu – nie jest wcale trudne. A prawda o danym zjawisku – wbrew rozpowszechniającemu się mniemaniu – jest tylko jedna. Nakierowanie na prawdę, stanowi dobry sposób kształtowania tożsamości każdego z nas, a co za tym idzie, także naszej euroatlantyckiej cywilizacji.</p>
<p>Tajemnica tkwi w osobistym nastawieniu, w umiejętności patrzenia… w chęci odkrycia prawdy o własnym położeniu i dostosowaniu do niej życia (niezakłamywania go “chceniem”). Trzeba nam uczyć się dostrzegać prawdę wokół i pokornie wcielać ją w życie. Tylko takie nastawienie pozwoli nam minimalizować ryzyko wpadnięcia w potrzask paradoksów – tych naszych i tych współczesnych. Tylko prawda daje pokój, tylko prawda daje radość. </p>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/194-wydania/nr-3-25-2006_prawda-o.html' rel='bookmark' title='Prawda o&#8230;'>Prawda o&#8230;</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/186-wydania/nr-3-25-2006_mostek-kapitanski.html' rel='bookmark' title='Mostek kapitański'>Mostek kapitański</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/565-wydania/nr-3-30-2007_prawda-i-radosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mądrość. Rodzina. Praca.</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:52:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Wołącewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[W :: oczy]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[własna firma]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Romanem Kluską o współczesnych polskich paradoksach, koniecznej transformacji, o potrzebie zerwania z socjalizmem, mądrości i braku wolnościowego sposobu myślenia. Jaki jest najbardziej dotkliwy paradoks współczesnej Polski? Większość społeczeństwa pamięta, jak żyło się w realnym socjalizmie. Pamięta tego życia ciężar, straszliwą nieprzyjaźń, jaką system żywił wobec zwyczajnego obywatela. Czas marnotrawiliśmy na zdobycie podstawowych produktów, [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/282-wydania/nr-1-23-2006_jaki-pan-taki-kram.html' rel='bookmark' title='Jaki Pan taki kram'>Jaki Pan taki kram</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html' rel='bookmark' title='Rodzina&#8230; i bańki mydlane'>Rodzina&#8230; i bańki mydlane</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/420-wydania/nr-1-18-2005_pierwszy-milion-lepiej-zarobic.html' rel='bookmark' title='Pierwszy milion lepiej zarobić'>Pierwszy milion lepiej zarobić</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z <strong>Romanem Kluską </strong> o współczesnych polskich paradoksach, koniecznej transformacji, o potrzebie zerwania z socjalizmem, mądrości i braku wolnościowego sposobu myślenia.</p>
<p><strong>Jaki jest najbardziej dotkliwy paradoks współczesnej Polski?<br />
</strong>Większość społeczeństwa pamięta, jak żyło się w realnym socjalizmie. Pamięta tego życia ciężar, straszliwą nieprzyjaźń, jaką system żywił wobec zwyczajnego obywatela. Czas marnotrawiliśmy na zdobycie podstawowych produktów, załatwienie najbanalniejszych spraw. Państwo traktowało nas jak śrubki w mechanizmie, jak uboczny efekt produkcji. Wyjątek stanowili partyjni aktywiści, bo oni pełnili “ważne” społeczne role. Atmosferę przygnębienia wzmagała świadomość, że wszystko co pojawia się w mediach, to zakłamana propaganda. To wtedy właśnie upowszechniło się poczucie niemocy zrealizowania swoich aspiracji oraz malkontenctwo. To drugie sprawia, że dziś na zło, jakie nas otacza, wiele osób reaguje krytycznie, ale z tej krytyki wypływa frustracja, a nie coś konstruktywnego…</p>
<p><strong>Czasy polskiego komunizmu dawno się jednak skończyły. Czy chcąc zrozumieć polską rzeczywistość, trzeba sięgać w tak odległą przeszłość?<br />
</strong>Pamiętajmy, że nasza mentalność, nasze kryteria oceny rzeczywistości zostały ukształtowane przez tamten system. Dziś wszyscy chcemy żeby było lepiej – jest to naturalne i nieustanne pragnienie ludzkie – ale proszę zauważyć, że do oceny otaczającej nas rzeczywistości często nadal stosujemy te same kryteria, co dawniej. Realny socjalizm starał się zabić wszelką inicjatywę,  indywidualność, chęć ociągnięcia więcej. Każdy kto miał więcej był potencjalnym “wrogiem ludu” z podtekstem, że chyba niegodnymi metodami do tego doszedł. Od takiego wychowania tylko jeden krok do bezinteresownej zazdrości.</p>
<p>Z poprzedniego okresu wynieśliśmy przyzwyczajenie, że władza  chce modelować nas niczym plastelinę. Widać to dziś zarówno w sposobie traktowania nas przez część urzędników, jak również w naszym traktowaniu władzy: “władza rządzi”, “władza udzieli”, “zabezpieczy”, “zorganizuje, żeby było sprawiedliwie”… i oczywiście tak traktowana władza wiecznie nas rozczarowuje.</p>
<p>A skoro tak, to pojawiają się pretensje, że czegoś nam nie dano, nie zabezpieczono, nie zapewniono.<br />
<br />
<strong>Jakie dostrzega Pan praktyczne konsekwencje takiego sposobu myślenia?<br />
</strong>Zdajemy się na władzę, brakuje nam poczucia własnej niezależności i poczucia “bycia u siebie”, poczucia gospodarowania “na swoim”. Socjalistyczna propaganda wpoiła nam sposoby materialistycznego wartościowania i klasowe kryteria oceny. A do czego możemy dążyć, opierając się na takich wartościach i takich kryteriach? W takiej sytuacji, nawet w dobrej wierze, będziemy mieli tendencję dążenia do zła. Z tego właśnie warto zdać sobie sprawę. Nasza mentalność jest skażona myśleniem kategoriami realnego socjalizmu – to właśnie dowód na odium przeszłości, jakie nadal nas przytłacza. Zarówno władza, jak i my sami, często traktujemy relacje wzajemne na zasadzie pan–niewolnik. Trzeba, żebyśmy sobie zdali wreszcie sprawę, że “władza ma” tyle tylko, ile wcześniej od nas wzięła. Pamiętajmy też, że władza działa w taki sposób, że najpierw sama musi się “najeść” tym, co od nas wzięła, a dopiero potem, w swej łaskawości, rozdaje: rolnikowi, nauczycielowi, urzędnikowi…</p>
<p><strong>Każdy lubi być obdarowywany…<br />
</strong>Ale w przestrzeni społecznej taka sytuacja powoduje dramatyczne konsekwencje.</p>
<p><strong>Co wobec tego powinniśmy zrobić?<br />
</strong>Trzeba nam pójść drogą trudną, niejako pod prąd temu narzucającemu się sposobowi myślenia o otaczającym nas świecie. Jeśli to zrozumiemy, uda nam się zakwestionować głupotę pojawiającą się w życiu społecznym i gospodarczym. Tu tkwi klucz do zrozumienia miejsca, w jakim my, Polacy, się znajdujemy. Tu kryje się odpowiedź na pytanie: dlaczego w Polsce – kraju który posiada ogromne predyspozycje, potencjał i wszystkie przesłanki do tego, żeby chciało się tu pracować i żyć – jest tak wiele elementów zniechęcających, dowodzących tego, że tkwimy nadal w systemie będącym kontynuacją realnego socjalizmu.</p>
<p><strong>Mamy do czynienia ze swoistym zjawiskiem “socjalizmu władzy”?<br />
</strong>Tak, i społeczeństwo to akceptuje. Potwierdzeniem tego są dokonywane wybory polityczne. W nieodległej przeszłości permanentnie głosowaliśmy na ludzi, którzy przez ostatnie szesnaście lat taką rzeczywistość nam fundowali, kreowali ją, trafiając do naszej socjalistycznej mentalności. Jaka szkoda, że nie chcemy sobie zadać trudu żeby dojrzeć, że jeśli coś dotychczas, było złe, to dlaczego ma być teraz dobre?! Tylko społeczeństwo odważne, takie, które będzie w stanie ocenić i zmienić kryteria, stare niewolnicze wartości, wybierze to, co ważne… Tylko takie społeczeństwo uświadomi sobie rolę podmiotu, któremu władza ma służyć, aby obywatelowi było dobrze.</p>
<p><strong>Czy to znaczy, że mamy sprzyjać temu, żeby było jeszcze gorzej? Bo jeśli dobrze rozumiem, wtedy jest szansa, że sięgniemy dna, wystąpi masa krytyczna i nastąpi transformacja?<br />
</strong>Jan Paweł II w książce “Pamięć i tożsamość”, przestrzega nas przed nowym ustrojem totalitarnym funkcjonującym pod szyldem “demokracja”. Papież mówi, że jeśli będziemy tworzyli prawo oparte na własnych pomysłach, a nie na prawdzie bezwzględnej, stworzymy kolejny totalitaryzm. Myślę, że dziś jesteśmy bardzo zaawansowani w realizacji tej smutnej papieskiej prognozy. Są dwie możliwości. Albo będzie coraz gorzej, społeczeństwo będzie coraz bardziej zniewolone, ograniczone przez system prawny, który przypomina nowy totalitaryzm i kiedy sięgniemy dna, wystąpi masa krytyczna i nastąpi społeczna reakcja zakończona transformacją…<br />
<br />
<strong>Albo…<br />
</strong>Na szczęście jest coraz więcej ludzi, którzy kwestionują ten wspomniany postsocjalistyczny system myślenia i wartościowania… dlatego społeczeństwo ma szansę obudzić się bez dramatu nędzy. Tę drogę, niejako pod prąd, wybiera coraz więcej osób, które zyskują coraz większe poparcie społeczeństwa. To są ludzie, którzy wykazują nowy, wolnościowy sposób myślenia, silnie zakorzeniony w wartościach między innymi takich, jak: zdrowa rodzina, rzetelna praca i nienaruszalność ludzkiego życia. Głoszą oni prawdę o odnowie moralnej, a w sferze gospodarczej radykalne ograniczenie ilości prawa, tak aby każdy obywatel mógł poznać obowiązujące przepisy i ich przestrzegać. Wtedy, osiągnięcie sukcesu będzie możliwe poprzez ciężką pracą, a nie matactwem w nieskończonej ilości paragrafów. Takich osób jest coraz więcej.</p>
<p>Nasze ocalenie tkwi w postawieniu na ludzi odważnych, którzy ośmielą się patrzeć pod prąd, myśleć pod prąd, mówić rzeczy niepopularne, ale mądre…</p>
<p><strong>Co powinno stanowić kryterium działań w sferze publicznej?<br />
</strong>Przyjęcie zasady priorytetu rodziny i pracy oraz koncepcja władzy, która służy społeczeństwu. Takie podejście znakomicie upraszcza wszelkie inne zagadnienia społeczne i gospodarcze. Wówczas wiadomo, że prawo ma regulować ważne zagadnienia życia społecznego w sposób niesprzeczny z wartościowaniem naszego sumienia, a sprawy drugorzędne pozostawia się aktywności obywatela czy też władzy lokalnej. Proszę pomyśleć, jak zmieniłaby się perspektywa patrzenia na siebie nawzajem, jak wyglądałaby dynamika zmian, gdybyśmy mieli świadomość, że Polska to wielka, rzetelnie pracująca wspólnota, rzec by można: rodzina rodzin.</p>
<blockquote><p><strong>ROMAN KLUSKA</strong><br />
polski przedsiębiorca, twórca i były prezes giełdowej spółki Optimus S.A. Swą firmę założył w 1988 roku praktycznie bez żadnego kapitału. Firma odniosła spektakularny sukces finansowy. Optimus był do niedawna czołowym producentem komputerów w Polsce, liderem rynku kas fiskalnych oraz twórcą największego polskiego portalu internetowego Onet.pl. Roman Kluska był zaliczany w latach 90. do grona najbogatszych Polaków. Prowadzenia firmy zrzekł się w roku 2000, głównie z powodu atmosfery korupcji, nie pozwalającej na uczciwe prowadzenie interesów. Po odejściu z Optimusa zaangażował się w działalność filantropijną (jest m.in. głównym sponsorem budowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach) i edukacyjną (regularnie prowadzi wykłady w Polsce). Ponadto poświęcił się promowaniu hodowli owiec oraz promocji zdrowej żywności sprzedawanej pod marką “Prawdziwe jedzenie”. </p></blockquote>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/282-wydania/nr-1-23-2006_jaki-pan-taki-kram.html' rel='bookmark' title='Jaki Pan taki kram'>Jaki Pan taki kram</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html' rel='bookmark' title='Rodzina&#8230; i bańki mydlane'>Rodzina&#8230; i bańki mydlane</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/420-wydania/nr-1-18-2005_pierwszy-milion-lepiej-zarobic.html' rel='bookmark' title='Pierwszy milion lepiej zarobić'>Pierwszy milion lepiej zarobić</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzina&#8230; i bańki mydlane</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:46:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Beata Karaś</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[W :: oczy]]></category>
		<category><![CDATA[budowanie relacji]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[matka]]></category>
		<category><![CDATA[mąż]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Od 35 lat jest Pani piosenkarką, od 26 lat – mężatką. Czy to porównywalne osiągnięcia? Kariera i rodzina to dla mnie jedna, wspólna ścieżka. Z jednej strony obie sfery są nieporównywalne, a z drugiej strony myślę, że żadna nie istniałaby odrębnie. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym tak długo występować na scenie, nie posiadając rodziny. Jestem [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html' rel='bookmark' title='Mądrość. Rodzina. Praca.'>Mądrość. Rodzina. Praca.</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/533-wydania/nr-3-30-2007_badz-podroznikiem-wedrowcem-zdobywca.html' rel='bookmark' title='Bądź podróżnikiem, wędrowcem, zdobywcą!'>Bądź podróżnikiem, wędrowcem, zdobywcą!</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/408-wydania/nr-4-17-2004_rodzina-miejscem-uzdrowienia.html' rel='bookmark' title='Rodzina miejscem uzdrowienia'>Rodzina miejscem uzdrowienia</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od 35 lat jest Pani piosenkarką, od 26 lat – mężatką. Czy to porównywalne osiągnięcia?<br />
</strong>Kariera i rodzina to dla mnie jedna, wspólna ścieżka. Z jednej strony obie sfery są nieporównywalne, a z drugiej strony myślę, że żadna nie istniałaby odrębnie. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym tak długo występować na scenie, nie posiadając rodziny. Jestem pełna podziwu dla artystek, które są samotne – podziwiam je, bo zastanawiam się, skąd czerpią siłę, inspirację, motywację do pracy. Ja wszystko to czerpię z mojej rodziny.</p>
<p><strong>A czy wyobraża sobie Pani sytuację odwrotną: że nie śpiewa Pani?<br />
</strong>Jak najbardziej. Oprócz śpiewu mam jeszcze inne pasje, których nie mam czasu realizować: bardzo lubię pisać, uwielbiam gotować. Wykonywany przeze mnie zawód nie jest obojętny dla mojej rodziny. Co więcej, uważam, że jest poważnym brzemieniem. Wszystkie moje wyjazdy zakłócają życie rodzinne. Córki musiały też uporać się z tym, że ich mama jest osobą publiczną. Starsza córka Pamela jest w takim wieku, że już odczuwa dumę ze mnie, satysfakcję z tego, czym się zajmuję. Za to młodsza Gabrysia nie lubi, kiedy jestem rozpoznawana na ulicy. Drażni ją, że ktoś mi się kłania. Ja też się kłaniam, czasem wdaję się w rozmowy – co bardzo lubię – wtedy ona siedzi naburmuszona. Próbuję ją przekonać, aby przybrała podobną konwencję, ale na razie mi się to nie udaje.<br />
<br />
<strong>Czy śpiewanie traktuje Pani jak jedno ze swoich powołań życiowych?<br />
</strong>Tak. Wprawdzie nie wydaje mi się, abym dawała ludziom tak wiele, jak czasami dowiaduję się, że daję – pod tym względem jestem pokorna – niemniej słyszę nieraz bardzo intymne zwierzenia, które przekonują mnie, że jestem ludziom potrzebna. Sama ulegam muzyce, płaczę przy utworze, który chwyci mnie za serce – więc rozumiem, że siła oddziaływania muzyki, głosu ludzkiego może być niezwykła.</p>
<blockquote><p>Swego czasu ktoś opowiadał mi, że jego związek rozpadał się, wybrał się więc na pożegnalny wyjazd z osobą, z którą miał się rozstać. Po drodze słuchali mojej płyty i słowa piosenek podziałały na nich niezwykle emocjonalnie. Ci ludzie zostali ze sobą.
</p></blockquote>
<p>Kiedy słyszę takie wyznania, jestem zawsze niezwykle wzruszona, że mogę na coś się przydać. Ale przede wszystkim uważam, że mój głos to talent, w który wyposażył mnie Pan Bóg i za który jestem Mu bardzo, bardzo wdzięczna. Nieraz myślę sobie: Panie Boże, dałeś mi głos, śpiewam i ludziom się to podoba – ten dar mam od Ciebie. Córkom często powtarzam, że jeśli tylko czują jakieś własne talenty, to są zobowiązane do ich rozwijania. Zaniedbywanie swoich zdolności jest godne nagany. Mam nadzieję, że ja swojego talentu nie marnuję.</p>
<p><strong>Aby zająć się wychowaniem młodszej córki, na pięć lat wycofała się Pani z życia zawodowego. Była Pani w najlepszym momencie swojej kariery. Czy to była trudna decyzja?<br />
</strong>Lęk przed utratą pozycji w karierze roi nasza wyobraźnia. A ja nie miałam nad czym się zastanawiać: oczekiwałam narodzin córki – to było najważniejsze. A miesiące, które spędziłam w domu – najcudowniejsze w moim życiu. Mogłam całkowicie skoncentrować się na dziecku, aby urodziło się w jak najlepszej formie. Miałam wówczas ponad czterdzieści lat, ale nie robiłam żadnych badań prenatalnych, bo lekarz uprzedził mnie, że nie są one bez znaczenia dla zdrowia dziecka. A zresztą, po co miałam je robić? Siedem miesięcy spędziłam wyłącznie w łóżku czytając, haftując i oglądając telewizję. I nic się nie stało, świat się nie zawalił. W sprawach zawodowych wydarzyły się co najwyżej drobiażdżki. Nawet teraz, kiedy córka nie jest już taka mała, nadal trudno mi zostawić ją i dom i wyjechać. Pamiętam zwłaszcza jedną podróż do Ameryki. Był środek nocy, w samolocie wszyscy spali, odsunęłam zasłonkę okienka i spojrzałam w dół. Akurat przelatywaliśmy nad oceanem, nic nie było widać, tylko czarną czeluść. I pomyślałam sobie wtedy “Co ja tutaj robię? Lecę nad tym Atlantykiem, a to, co jest dla mnie najważniejsze, najbliższe mi, leży daleko stąd samo w łóżeczku i śpi. To nie do pojęcia!”.</p>
<p><strong>Nie ominął Pani zatem jeden z paradoksów naszych czasów: myślę o emancypacji kobiet. Bo przecież emancypacja, która miała wyzwolić kobietę, ułatwić jej życie, w rzeczywistości dodała jej jeszcze więcej obowiązków – oprócz tradycyjnych, związanych z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci, także pracę zawodową.<br />
</strong>Tak, to, co stało się w ciągu ostatnich dziesiątków lat, dzieje się przeciw kobiecie. Podejrzewam, że do rozwoju ruchu feministycznego bardzo mocno przyczynili się panowie. Nie chce mi się wierzyć, żeby kobiety same z siebie narzuciły sobie tyle wyzwań i obowiązków. Myślę, że mężczyźni bardzo sprytnie wykorzystali fakt budzenia się świadomości kobiet, aby zrealizować własne pomysły i przeprowadzić własny interes. Znam osobiście feministki, które wypowiadają się na temat prawa do aborcji, rodziny i małżeństwa – oczywiście z punktu widzenia feminizmu – i nie mogę pojąć, jak kobieta może głosić poglądy tak nieprawdziwe i uwłaczające godności samej kobiety?! Poglądy feministek są w wielu punktach całkowicie niezgodne z prawami natury: z naturą człowieka i jego naturalnymi potrzebami. Prawa natury nie da się wykorzenić z kultury i życia społecznego. Paradoksem jest, że kobiety, chcąc sobie pomóc – w rzeczywistości same sobie zaszkodziły. Sama jestem wychowana w przekonaniu, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna mają swoją pozycję w domu i różne role do spełnienia, że to jest zgodne z ich naturą i z ich potrzebami – i ja się przeciwko temu nie za bardzo buntuję. Oczywiście potrafię zrobić awanturkę o sprzątanie, ale kwestia podziału obowiązków nie jest najważniejsza w naszym domu. Uważam, że każdy powinien robić to, co może i co potrafi.<br />
<br />
<strong>Przez stulecia mężczyzna z powodzeniem utrzymywał rodzinę. Tymczasem dzisiejszej, wyzwolonej kobiecie wydaje się, że mężczyzna nie poradzi sobie bez jej pomocy. A przecież mężczyzna odpowiednio zmotywowany potrafi skały przenosić.<br />
</strong>Dziś, w sytuacji, kiedy niczego się od niego nie wymaga, niczego nie oczekuje, mężczyzna nie widzi powodu, żeby wojować ze światem i chętnie przyjmuje pomoc silnej kobiety, a nawet przerzuca na nią swoje obowiązki.<br />
Nie zależy mi na tym, co wywalczył dla mnie feminizm: myślę o prawie wyborczym czy prawie do kariery. Uważam, że polityka odwraca uwagę człowieka od tego, co w życiu ważne i wartościowe. A kariera? Czy ja mam być kierowniczką, szefową? Po co? To mężczyzna jest wyposażony w siłę i moc, która pozwala mu opiekować się kobietą i rodziną, zapewnić jej utrzymanie i bezpieczeństwo, a kobieta powinna w tym czasie zająć się realizacją zadań przynależnych kobiecie. Czy kobieta nie jest piękniejsza, kiedy adoruje ją mężczyzna? Wiem, że trudno mówić komuś, jak ma żyć, ale chciałabym przestrzec młode dziewczyny, aby zastanowiły się nad tym, co ważne w ich życiu, już teraz – na początku życia. Bo kiedy rozpoczną karierę zawodową, sprawy potoczą się same, bowiem wir pracy i kariery wciąga bardzo mocno. Człowiek zajęty pracą nakręca samego siebie, chce jeszcze więcej, jeszcze lepiej – i tak bez końca. A w gruncie rzeczy praca, kariera i powodzenie to jedna wielka bańka mydlana. Wiele kobiet jest zmuszonych do podjęcia pracy, aby zapewnić rodzinie utrzymanie. Ale jeśli to tylko możliwe, kobieta nie powinna poświęcać życia rodzinnego dla kariery. Kobieta w pełni rozkwitu swojego macierzyństwa powinna mieć możliwość prowadzenia domu i wychowywania dzieci. Dla kobiety nie ma bowiem nic ponad rodzinę i dom.</p>
<blockquote><p><strong>EWA BEM<br />
</strong>piosenkarka jazzowa, karierę artystyczną rozpoczęła w 1969 roku występami z grupą “Stodoła”, karierę solową – rok później. Ma na swoim koncie liczne występy estradowe, nagrania koncertowe i płyty, których wydała łącznie 21. W 1995 roku wycofała się z życia publicznego, aby zająć się wychowaniem drugiej córki, Gabrysi. Powrót na scenę w 2000 roku potwierdził klasę artystki, która ze względu na niepowtarzalny głos i nienaganne zachowanie na estradzie nazywana jest królową polskiego jazzu.</p></blockquote>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html' rel='bookmark' title='Mądrość. Rodzina. Praca.'>Mądrość. Rodzina. Praca.</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/533-wydania/nr-3-30-2007_badz-podroznikiem-wedrowcem-zdobywca.html' rel='bookmark' title='Bądź podróżnikiem, wędrowcem, zdobywcą!'>Bądź podróżnikiem, wędrowcem, zdobywcą!</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/408-wydania/nr-4-17-2004_rodzina-miejscem-uzdrowienia.html' rel='bookmark' title='Rodzina miejscem uzdrowienia'>Rodzina miejscem uzdrowienia</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Zachód istnieje?</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/556-wydania/nr-3-30-2007_czy-zachod-istnieje.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/556-wydania/nr-3-30-2007_czy-zachod-istnieje.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Górny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[Smak życia]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[unia europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[zachód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Na tak sformułowane pytanie większość publicystów odpowie zapewne, że cywilizacja zachodnia zbudowana została na syntezie trzech pierwiastków: religii chrześcijańskiej, filozofii greckiej i prawa rzymskiego. Czy jednak Zachód nadal pozostaje wierny swym korzeniom? Wielu komentatorów współczesności, w ślad za Samuelem Huntingtonem, pisze dziś o “zderzeniu cywilizacji”. Jedna z głównych stron toczącego się obecnie cywilizacyjnego starcia określana [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/239-wydania/nr-2-24-2006_pokolenie-jana-pawla-ii-czy-istnieje.html' rel='bookmark' title='Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?'>Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html' rel='bookmark' title='Mądrość. Rodzina. Praca.'>Mądrość. Rodzina. Praca.</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na tak sformułowane pytanie większość publicystów odpowie zapewne, że cywilizacja zachodnia zbudowana została na syntezie trzech pierwiastków: religii chrześcijańskiej, filozofii greckiej i prawa rzymskiego. Czy jednak Zachód nadal pozostaje wierny swym korzeniom?</p>
<p>Wielu komentatorów współczesności, w ślad za Samuelem Huntingtonem, pisze dziś o “zderzeniu cywilizacji”. Jedna z głównych stron toczącego się obecnie cywilizacyjnego starcia określana jest mianem Zachodu. Czym jednak jest ów Zachód? “Czy Zachód istnieje?” Na seminarium pod tym tytułem zostałem zaproszony w połowie kwietnia wraz z kilkunastoma innymi osobami przez Lecha Kaczyńskiego do ośrodka prezydenckiego w Lucieniu. Pytanie postawione przez organizatorów było rzeczywiście prowokacyjne. Ale nie bezzasadne.</p>
<h2>Kryzys religii</h2>
<p>Historycy cywilizacji, tacy jak Mikołaj Danilewski, Feliks Konieczny czy Arnold Toynbee, podkreślali, że każda cywilizacja zbudowana jest wokół religii. Czy współczesną cywilizację zachodnią moglibyśmy jednak z czystym sumieniem nazwać cywilizacją chrześcijańską?</p>
<p>Unia Europejska, która dumnie określa siebie mianem szczytowego wykwitu Zachodu, wypiera się dziś swoich chrześcijańskich korzeni. W projekcie traktatu konstytucyjnego (zaniechanym na szczęście po odrzuceniu go przez ludność Francji i Holandii) zabrakło jakiejkolwiek wzmianki o chrześcijańskim dziedzictwie naszego kontynentu. Wspomniano jedynie o spuściźnie antyku i oświecenia. A to, co było między nimi – czyli 1 500 lat dominacji chrześcijaństwa w Europie – wyparowało z dokumentu. Nieprzypadkowo żydowski myśliciel Joseph Weiler nazywa postawę dzisiejszych elit zachodnioeuropejskich mianem chrystofobii. Postawa ta ma, niestety, coraz głębsze zakorzenienie w poglądach i zachowaniach mieszkańców Europy, która jest obecnie najbardziej zsekularyzowanym kontynentem na kuli ziemskiej.<br />
Gdybyśmy chcieli odwołać się do innego podziału cywilizacyjnego, przywoływanego wielokrotnie przez Jana Pawła II – do podziału na “cywilizację życia” i “cywilizację śmierci” – to również on nie wypada dobrze dla Zachodu. Wiele bowiem razy w międzynarodowych potyczkach na arenach różnych ONZ-owskich agend okazywało się, że za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci stoi murem Watykan i wszystkie kraje muzułmańskie, a z drugiej strony za aborcją, a niekiedy eutanazją i sterylizacją opowiada się większość krajów Europy Zachodniej, a także – jeśli jest tam akurat u władzy obóz demokratów – Stany Zjednoczone. Jeżeli w niektórych krajach zachodnich aż 70 proc. kobiet poddało się aborcji, to – stosując papieską terminologię – zasadne wydaje się zaliczenie tych regionów do kręgu “cywilizacji śmierci”.<br />
</p>
<h2>Erozja filozofii</h2>
<p>Wraz z kryzysem chrześcijańskiej tożsamości obserwujemy też erozję drugiego fundamentu naszej cywilizacji, jakim jest spuścizna umysłowa starożytnej Grecji. Otóż zasadniczym wyróżnikiem głównych nurtów filozoficznych antycznej Hellady, której czołowych przedstawicieli można upatrywać w Platonie i Arystotelesie, było przekonanie o możliwości rozumowego poznania prawdy o otaczającym nas świecie. Tymczasem w dominującej dziś na Zachodzie myśli postmodernistycznej panuje pogląd, że prawdy nie tylko nie da się poznać, ale samo odwoływanie się do niej jest niebezpieczne, gdyż grozi recydywą totalitaryzmu. Warto w tym kontekście wspomnieć głośne powiedzenie “papieża postmodernistów” Michela Foucaulta, który twierdził, że każda prawda zniewala (co jest odwrotnością słów Chrystusa: “poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”).</p>
<p>Bardzo wymownym przykładem odwrotu od filozofii greckiej w życiu współczesnych społeczeństw zachodnich jest niemal powszechne odrzucenie przysięgi Hipokratesa. Przysięga ta, sformułowana ok. 450 roku przed Chrystusem na greckiej wyspie Kos, obowiązywała w świecie lekarskim niemal przez dwadzieścia pięć wieków. Mówiła ona wyraźnie: “Nigdy nikomu ani na żądanie, ani na prośby niczyje nie podam trucizny, ani też nigdy takiego sam nie powezmę zamiaru, jak również nie udzielę żadnej niewieście środka poronnego”.<br />
W połowie ubiegłego stulecia w większości krajów zachodnich (także w Polsce) przysięga Hipokratesa zastąpiona została “przyrzeczeniem lekarskim”, w którym zabrakło już słów, że aborcja i eutanazja kłócą się z powołaniem lekarza.</p>
<h2>Zapaść prawa</h2>
<p>Także trzeci fundament cywilizacji zachodniej – prawo rzymskie – jest sukcesywnie podmywany. Dobrą ilustracją tego jest wyrok Sądu Najwyższego USA z 1973 roku, legalizujący aborcję w tym kraju, a zwłaszcza jego wykładnia prawna dokonana przez sędziego Harry’ego Blackmana. Otóż przyznał on, że wybierając moment, od którego można dokonać aborcji, trzeba było arbitralnie zbilansować prawo kobiety do wyboru z prawem dziecka do życia. Mając więc z jednej strony prawo do zadawania śmierci, z drugiej zaś prawo do zachowania życia, sędziowie wskazali na okres między 16. a 18. tygodniem ciąży jako moment, w którym można uśmiercić dziecko w łonie matki. Oni nie negowali tego, że płód w okresie prenatalnym nie jest człowiekiem – oni po prostu wyjęli życie ludzkie w pewnym okresie spod ochrony prawa.<br />
Po pierwsze: była to decyzja podjęta wbrew nauce, która dowodzi niezbicie, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Po drugie: decyzja ta sprzeciwiała się obowiązującemu prawu, które traktuje dziecko nienarodzone jako podmiot prawa majątkowego czy spadkowego. Po trzecie wreszcie, podjęta ona została wbrew całej tradycji cywilizacyjnej świata zachodniego wywodzącej się ze starożytnego Rzymu – jeśli bowiem w grę wchodzi ludzkie życie, to nie można stosować argumentu o konflikcie wartości, gdyż prawo do życia jest ważniejsze od wszystkich innych praw.<br />
</p>
<h2>Powrót do korzeni</h2>
<p>W sferze duchowej i kulturowej Zachód przypomina dziś człowieka, który żyje z odsetek i wyprzedaży mienia odziedziczonego po zapobiegliwych przodkach, sam zaś nie potrafi pomnożyć swego majątku.<br />
Nie jest jednak skazany na fatum losu czy nieubłagany determinizm historyczny. Jednym z podstawowych wyróżników Zachodu jest bowiem przekonanie o wolnej woli – o tym, że to nasze osobiste wybory kształtują życie społeczne. Tak więc to nie od anonimowych instytucji czy procesów historycznych zależy przyszłość Zachodu, ale od konkretnych wyborów pojedynczych ludzi. Widzi to dobrze Benedykt XVI, który apeluje o powrót Europejczyków do swoich duchowych korzeni.<br />
Widział to także Jan Paweł II, który często wzywał swoich słuchaczy do budowy cywilizacji miłości. Adresatami tego orędzia nie byli jednak najczęściej politycy (bo cywilizacji miłości nie da się zadekretować ani uchwalić) – adresatami byli zwykli prości ludzie (bo taką cywilizację można zbudować tylko swoim osobistym życiem). </p>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/239-wydania/nr-2-24-2006_pokolenie-jana-pawla-ii-czy-istnieje.html' rel='bookmark' title='Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?'>Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/561-wydania/nr-3-30-2007_madrosc-rodzina-praca.html' rel='bookmark' title='Mądrość. Rodzina. Praca.'>Mądrość. Rodzina. Praca.</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/556-wydania/nr-3-30-2007_czy-zachod-istnieje.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkoła życia</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/553-wydania/nr-3-30-2007_szkola-zycia.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/553-wydania/nr-3-30-2007_szkola-zycia.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:33:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jose Maria Barnils Domingo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[Smak życia]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[uczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z José Marią Barnilsem, ekspertem od spraw edukacji zróżnicowanej oraz zarządzania projektami edukacyjnymi i szkolnymi. Jest pan wielkim orędownikiem edukacji spersonalizowanej. Na czym ona polega? Wychodzimy z założenia, że szkoła nie jest tylko po to, by uczyć przedmiotów, ale by nauczyć życia. Nie tylko przekazać wiedzę, ale też wychowywać. System kształcenia spersonalizowanego ma na [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/201-wydania/nr-3-25-2006_czlowiek-powolany-do-bycia-menedzerem-swiata.html' rel='bookmark' title='Człowiek powołany do bycia &#8220;menedżerem świata&#8221; cz.2'>Człowiek powołany do bycia &#8220;menedżerem świata&#8221; cz.2</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/549-wydania/nr-3-30-2007_nauczycielem-byc.html' rel='bookmark' title='Nauczycielem być'>Nauczycielem być</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/240-wydania/nr-2-24-2006_jan-pawel-ii-mojego-zycia-opowiada-kard-stanislaw-dziwisz.html' rel='bookmark' title='Jan Paweł II mojego życia &#8211; opowiada kard. Stanisław Dziwisz'>Jan Paweł II mojego życia &#8211; opowiada kard. Stanisław Dziwisz</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z <strong>José Marią Barnilsem</strong>, ekspertem od spraw edukacji zróżnicowanej oraz zarządzania projektami edukacyjnymi i szkolnymi.</p>
<p><strong>Jest pan wielkim orędownikiem edukacji spersonalizowanej. Na czym ona polega?<br />
</strong>Wychodzimy z założenia, że szkoła nie jest tylko po to, by uczyć przedmiotów, ale by nauczyć życia. Nie tylko przekazać wiedzę, ale też wychowywać. System kształcenia spersonalizowanego ma na celu pobudzanie i rozwijanie osobistych zdolności każdego ucznia oraz przygotowanie go do odpowiedzialnego zachowania w różnych sytuacjach życiowych. Uczniom należy pomóc zrozumieć, iż dobre wypełnianie obowiązków jest środkiem do osiągnięcia doskonałości w sensie ludzkim i duchowym.</p>
<p><strong>Jak to wygląda w praktyce?<br />
</strong> Ustala się stały system komunikowania pomiędzy szkołą i rodziną. Podczas okresowych spotkań rodzice oraz szkolny opiekun uzgadniają cele edukacyjne i wychowawcze, a także sposoby ich realizacji. Ponadto rodzinom przekazywane są, w trybie indywidualnym, informacje na temat ich dzieci.  W kształceniu uwzględniamy różnice w procesie wychowawczym dziewczynek i chłopców. Z tego powodu tworzymy dla nich odrębne placówki edukacyjne, zapewniające taki sam poziom kształcenia i zasady wychowawcze.<br />
<br />
<strong>Dzieci ukształtowane przez szkoły zróżnicowane płciowo w dorosłym życiu zderzą się z innym światem. Czy będą potrafiły się w nim odnaleźć?<br />
</strong>Obawy dotyczące życiowej nieporadności są nieuzasadnione. Nasi wychowankowie to kobiety i mężczyźni, którzy są w stanie w pełni rozwinąć swoje umiejętności, dać się porwać ideałom oraz rozwinąć w sobie ducha służby. Nie mają powodów do kompleksów. Są odważni, znakomicie wykształceni i wychowani. Potrafią świetnie radzić sobie z codziennością. Jest to najlepsza metoda kształcenia przyszłych obywateli, którzy będą umieli służyć społeczeństwu. Szkołę zróżnicowaną skończyła Hilary Clinton, która często podkreśla zalety takiego modelu kształcenia.</p>
<p><strong>Czy Państwa szkoły mają charakter religijny?<br />
</strong>Nasze szkoły mają charakter świecki. Wszystkie zajęcia szkolne i dydaktyczne prowadzone są w zgodzie z zasadami wiary katolickiej, w poszanowaniu wolności sumienia. Program edukacyjny realizowany jest przez grono dobranych nauczycieli, dbających o wysoki poziom wykształcenia, ale także o rozwój fizyczny, praktyczną naukę języków obcych oraz kształtowanie wrażliwości estetycznej uczniów. W takiej szkole mogą się uczyć dzieci z tradycyjnych rodzin katolickich, ale także takich w których ojciec jest niewierzący, a matka praktykującą Żydówką.</p>
<p><strong>W Polsce szkoły niekoedukacyjne budzą chyba jednak wiele obaw i wątpliwości. Czy przeniesienie projektu na nasz grunt było dobrym pomysłem?<br />
</strong>Proszę pamiętać, że w waszym kraju tradycja szkół zróżnicowanych istniała przed wojną, a zniknęła w czasie panowania komunizmu. Myślę, że to co stłumił poprzedni system, ma teraz szanse na odrodzenie. Życzę rodzicom w Polsce, by mieli pełną wolność w wyborze  odpowiedniej szkoły dla swoich dzieci. Bez względu na to czy to będzie placówka koedukacyjna, zróżnicowana, publiczna czy prywatna.<br />
Przyznać trzeba, że początki naszej działalności w Polsce nie były łatwe. Projekt rozpoczął się przed czterema laty. Pierwsze szkoły znajdują się Warszawie i kształcą już ponad 400 uczniów. W Gdańsku otworzyliśmy przedszkole. Takie samo od września ruszy w Poznaniu. W ramach projektu planowane jest otwarcie sieci szkół i przedszkoli w głównych miastach Polski. W przyszłości planujemy również rozszerzyć działalność na pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Nasze placówki żartobliwie nazywamy kuźnią przyszłych noblistów. Ale my sami dobrze wiemy, że jeśli nasi absolwenci rzeczywiście zdobędą tę nagrodę, a nie będą umieli służyć społeczeństwu, to będzie znaczyło, że ponieśliśmy klęskę<br />
<br />
<strong>Czy Pana zdaniem taki model edukacji sprawdzi się w naszym kraju?<br />
</strong>Liczne badania dowodzą, że placówki koedukacyjne nie rozwiązują problemów związanych z nierównością pomiędzy płciami. Kraje rozwinięte dążą do zwiększenia liczby szkół zróżnicowanych. Rodzice muszą mieć wybór w jakiej szkole chcą kształcić swoje dzieci. Wydaje się, że w Polsce idea stworzenia prywatnych szkół zróżnicowanych padła na bardzo podatny grunt. Myślę, że nasz projekt ma duże szanse na powodzenie, bowiem wielu rodziców chce zaoferować dzieciom inny rodzaj nauczania, niż powszechnie obowiązujący w tej chwili. Najważniejsza jest wolność wyboru. To rodzice powinni decydować, czy chcą żeby ich dziecko chodziło do szkoły danego typu, czy nie.<br />
<em>ROZMAWIAŁA AURELIA PAWLAK</em></p>
<blockquote><p><strong>JOSÉ MARIA BARNILS DOMINGO</strong><br />
ukończył ekonomię na Uniwersytecie w Barcelonie i szkołę biznesu IESE. Przez 25 lat kierował szkołami niepublicznymi w Hiszpanii. Zorganizował wiele międzynarodowych kongresów poświęconych edukacji. Przez 11 lat był dyrektorem generalnym Institucion Familiar de Educacion. Pełni funkcję prezesa EASSE (European Association Single Sex Education), jest  członkiem Komitetu Wykonawczego OIDEL (Międzynarodowa Organizacja do spraw Obrony Prawa do Edukacji i Wolności Nauczania w Genewie). Specjalizuje się w zarządzaniu zasobami ludzkimi oraz centrami edukacyjnymi.  </p></blockquote>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/201-wydania/nr-3-25-2006_czlowiek-powolany-do-bycia-menedzerem-swiata.html' rel='bookmark' title='Człowiek powołany do bycia &#8220;menedżerem świata&#8221; cz.2'>Człowiek powołany do bycia &#8220;menedżerem świata&#8221; cz.2</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/549-wydania/nr-3-30-2007_nauczycielem-byc.html' rel='bookmark' title='Nauczycielem być'>Nauczycielem być</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/240-wydania/nr-2-24-2006_jan-pawel-ii-mojego-zycia-opowiada-kard-stanislaw-dziwisz.html' rel='bookmark' title='Jan Paweł II mojego życia &#8211; opowiada kard. Stanisław Dziwisz'>Jan Paweł II mojego życia &#8211; opowiada kard. Stanisław Dziwisz</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/553-wydania/nr-3-30-2007_szkola-zycia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nauczycielem być</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/549-wydania/nr-3-30-2007_nauczycielem-byc.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/549-wydania/nr-3-30-2007_nauczycielem-byc.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:25:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Beata Karaś</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[Smak życia]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[uczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wartości]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[To chyba paradoks, że mając coraz więcej coraz lepszych narzędzi umożliwiających poznanie świata, coraz mniej ten świat rozumiemy? Nie rozumiemy go, bo go nie chcemy poznawać. Widać to między innymi w sposobie uczenia się młodych ludzi. Moi studenci bardzo dużo wiedzą, często są to sprawy, o których ja nie mam pojęcia, ale nie potrafią dokonać [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/150-wydania/nr-1-28-2007_dlaczego-warto-czytaae-dzieciom.html' rel='bookmark' title='Dlaczego warto czytać dzieciom?'>Dlaczego warto czytać dzieciom?</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/553-wydania/nr-3-30-2007_szkola-zycia.html' rel='bookmark' title='Szkoła życia'>Szkoła życia</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html' rel='bookmark' title='Rodzina&#8230; i bańki mydlane'>Rodzina&#8230; i bańki mydlane</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>To chyba paradoks, że mając coraz więcej coraz lepszych narzędzi umożliwiających poznanie świata, coraz mniej ten świat rozumiemy?<br />
</strong>Nie rozumiemy go, bo go nie chcemy poznawać. Widać to między innymi w sposobie uczenia się młodych ludzi. Moi studenci bardzo dużo wiedzą, często są to sprawy, o których ja nie mam pojęcia, ale nie potrafią dokonać syntezy&#8230; To jest właśnie paradoks: mamy nieograniczony dostęp do wiedzy i zamiast korzystać z rozwoju nauki, sięgamy po pigułki, które nam nie wyjaśniają świata.</p>
<p><strong>Z paradoksem nierozumienia świata wiąże się paradoks autorytetu.<br />
</strong>Jakie autorytety możemy znaleźć w kolorowych pismach? Szaleńca z czerwonymi włosami, który wystawia przed obiektywy swoją ciężarną żonę. W ten sposób tworzy się autorytet osoby niewykształconej, aroganckiej, która odrzuca wszelkie wartości. A jednak młody człowiek stale szuka kogoś, kto mu powie, jaką drogą ma iść. Mało tego – chce też wiedzieć, jaki jest sens tej drogi. Bo pokazanie drogi, która często prowadzi przez wyboje, to jedno, a pomoc w zrozumieniu jej sensu – to drugie.<br />
Autorytet nie oznacza omnipotencji. Pamiętam, jak moje dziecko pytało mnie o coś, czego nie wiedziałam. Mówiłam wtedy „Nie wiem, poszukamy w encyklopedii, poszukamy w książce”. Bo autorytet wie, gdzie coś znaleźć, jak się zachować w danej sytuacji. I ma kręgosłup moralny.</p>
<p><strong>W swoich publikacjach przekonuje Pani: naucz swoje dziecko czytać, reszty nauczy się ono samo.<br />
</strong>Dużą część wiedzy czerpiemy z książek. Wystarczy pokazać dziecku, że czytanie przydaje się w wielu dziedzinach życia, także do sprawnego posługiwania się komputerem i korzystania z Internetu, i ono samo będzie wiedziało, jak zdobywać potrzebną mu wiedzę. Rodzic, który pomaga dziecku rozumieć świat, staje się dla niego autorytetem.<br />
<br />
<strong>Opracowała Pani metodę wczesnej nauki czytania, dzięki której czytać mogą małe dzieci.<br />
</strong>Być może wprowadzając metodę popełniłam błąd nazywając ją „Metodą wczesnej nauki czytania”. To, co proponuję, to raczej metoda wczesnego obcowania ze słowem. Chodzi o to, aby dziecko jak najwcześniej poznało moc słowa. „Na początku było Słowo” &#8211;  słowo to istota życia. Dla dziecka zapisanie własnego imienia jest fascynujące – dla dziecka imię to JA. Pewien żydowski filozof powiedział, że kiedy zobaczył zapisane swoje imię i nazwisko, stał się sobą. I w nauce czytania chodzi o to, aby dziecko stawało się sobą.</p>
<p><strong>W czym tkwi tajemnica Pani metody?<br />
</strong>W opracowanej przeze mnie metodzie nie ma nic nadzwyczajnego – oparłam się na osiągnięciach współczesnej nauki oraz obserwacjach naturalnego rozwoju mowy dziecka.  Dziecko najpierw wypowiada samogłoski A, E, O, U, I, Y, potem wyrażenia dźwiękonaśladowcze typu  PA PA, KAP KAP, KO KO, następnie sylaby takie jak PI, GU, GE, proste wyrazy MAMA, TATA, BABA i na koniec proste zdania. Metoda nauki czytania powiela ten schemat nauki mowy.</p>
<p><strong>A jak nauka wygląda w praktyce?<br />
</strong>Najpierw zapoznajemy dziecko z samogłoskami, następnie z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi, potem sylabami i prostymi wyrazami, na koniec – ze zdaniami. Dla każdej głoski (sylaby, wyrazu  itd.) przygotowujemy obrazek i opowiadamy proste historyjki. Na przykład wprowadzając głoskę Y przedstawiamy obrazek z chłopczykiem, który wyciąga ręce do góry i mówimy: „Zobacz, chłopiec chce dosięgnąć piłki, która leży na najwyższej półce. Piłka jest wysoko, dlatego chłopiec musi wysoko podnieść ręce i woła przy tym Y, Y, Y”. Takie ilustracje można przygotować samemu.<br />
Głoski, czy potem sylaby, wprowadzamy i utrwalamy w kilku etapach. I tak najpierw uczący sam czyta dziecku samogłoskę (sylabę/wyraz) i wskazuje ją. Potem czyta i prosi dziecko o powtórzenie. Następnie nauczyciel czyta, a dziecko wskazuje czytaną przez niego głoskę (sylabę/wyraz). Dopiero na samym końcu dziecko czyta samo. Według tego schematu wprowadzamy każdą następną głoskę, sylabę czy wyrażenie dźwiękonaśladowcze. Każda czynność powinna być wykonywana wielokrotnie, aby maluch miał możliwość utrwalenia i zapamiętania poznanych liter. Do następnego etapu nauki przechodzimy, kiedy dziecko opanuje wcześniejsze umiejętności.<br />
W nauce bardzo ważne jest też to, aby dziecko wierzyło we własne umiejętności. Dlatego każde „przeczytanie” głoski czy sylaby trzeba pochwalić. Tempo wprowadzania nowych głosek i sylab powinno być dostosowane od zainteresowania dziecka i jego możliwości. Nie można uczyć wbrew dziecku, „na siłę”.</p>
<p><strong>Czy nauka nie jest dla kilkuletniego malucha zbyt dużym obciążeniem?<br />
</strong>Nieraz spotykam się z opinią, że nauka czytania odbiera dzieciom dzieciństwo. Ludzie, którzy tak mówią, najczęściej nie dostrzegają, że jeśli coś zabiera dzieciom dzieciństwo, to przede wszystkim telewizja, w której o każdej porze dnia jest przemoc i emanacja zła. To odbiera dzieciństwo, nie nauka, która zawsze jest czymś cudownym. Dzieci ze swojej natury uwielbiają się uczyć. We wczesnej nauce czytania chodzi też o jak najwcześniejsze zaszczepienie w dziecku potrzeby samodzielnego czytania, które będzie alternatywą dla komputera i telewizji.</p>
<p><strong>Zachęca Pani rodziców, aby jak najwcześniej nauczyli dziecko sztuki samodzielnego czytania. Czy to oznacza koniec rytuału wspólnej lektury?<br />
</strong>Nie, ten rytuał jest bardzo potrzebny, bo w czytaniu chodzi nie tylko o stymulację rozwoju słownictwa dziecka, wzmacnianie jego kompetencji językowych, ale także o budowanie więzi poprzez wspólne spędzanie czasu. Sama swojemu synowi zaczęłam czytać jeszcze kiedy byłam w ciąży. Nawet jeśli dziecko nauczy się czytać, nie oznacza to końca wspólnego czytania. Rodzice nadal czytają dzieciom, które potrafią same czytać. Co więcej: rodzice słuchają, jak czytają im dzieci – i to też jest bardzo ważne. Bo jeśli rodzic słucha, jak jego dziecko czyta, pomaga mu tym samym tworzyć pozytywny obraz samego siebie. Dziecko czytające ma poczucie własnej wartości: „Ja czytam” z ogromną dumą mówią o sobie trzy-, czterolatki.<br />
<br />
<strong>Czy każdy może nauczyć dziecko czytać?<br />
</strong>Nie, tylko ten, kto chce. Jeżeli ktoś ma opór wewnętrzny, nie nauczy czytać. Nie nauczy też czytać ktoś, kto myśli „Muszę nauczyć”. Ale jeśli ktoś mówi: „Chcę być z dzieckiem poprzez poznawanie słowa”, to na pewno mu się uda. Motywacja i uczucie są najważniejsze. W swojej pracy spotykam babcie, które skończyły tylko szkołę podstawową i są wspaniałymi nauczycielami dla wnuków, tylko dlatego, że postępują zgodnie ze wskazaniami metody. Są też utytułowani rodzice, którym ta sztuka się nie udaje, bo mówią „Nie będę uczyć”. W naszym społeczeństwie osoba nauczyciela jest źle postrzegana i rodzice nie chcą być nauczycielami swoich dzieci. To jeden z paradoksów naszego życia: w katolickim kraju, gdzie o Chrystusie mówi się „Nauczyciel”, słowo to ma negatywne konotacje.<br />
Mówiłyśmy o autorytecie. Dla mnie wielkim autorytetem byli i są moi rodzice, nawet jeśli teraz to oni pytają mnie o wiele spraw. Jednym z ważnych elementów budujących ten autorytet był fakt, że rodzice pomogli mi nauczyć się czytać, kiedy miałam cztery lata. Jako dziecko miałam jedną lalkę, ale pamiętam, że w domu zawsze było bardzo dużo książek, także z biblioteki. Fascynowało mnie, że moi rodzice czytają i zawsze mają coś ciekawego do powiedzenia na temat lektury. Wieczorne rozmowy i czytanie książek – to było centrum naszego domu, gdzie kształtował się mój wizerunek świata i autorytet rodziców.<br />
<em>Rozmawiała Beata Karaś</em></p>
<blockquote><p><strong>DR HAB. JAGODA CIESZYŃSKA</strong><br />
psycholog logopeda, profesor Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Jest autorytetem w dziedzinie terapii dzieci z niezakończonym i opóźnionym rozwojem mowy oraz dzieci niesłyszących. Opracowała metodę nauki czytania, dzięki której czytać mogą małe dzieci. Metoda w znacznym stopniu eliminuje zagrożenie wystąpienia dysleksji, dysgrafii i dysortografii. </p></blockquote>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/150-wydania/nr-1-28-2007_dlaczego-warto-czytaae-dzieciom.html' rel='bookmark' title='Dlaczego warto czytać dzieciom?'>Dlaczego warto czytać dzieciom?</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/553-wydania/nr-3-30-2007_szkola-zycia.html' rel='bookmark' title='Szkoła życia'>Szkoła życia</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/559-wydania/nr-3-30-2007_rodzina-i-banki-mydlane.html' rel='bookmark' title='Rodzina&#8230; i bańki mydlane'>Rodzina&#8230; i bańki mydlane</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/549-wydania/nr-3-30-2007_nauczycielem-byc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wokół emocji, światła i przestrzeni&#8230;</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/546-wydania/nr-3-30-2007_wokol-emocji-swiatla-i-przestrzeni.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/546-wydania/nr-3-30-2007_wokol-emocji-swiatla-i-przestrzeni.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:18:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Prof. Stanisław Rodziński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Academia Artis]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[michał anioł]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[pollock]]></category>
		<category><![CDATA[rembrandt]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[vermeer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Okresom spokoju i intelektualnych analiz prawie zawsze po latach doświadczeń towarzyszy przejście w obszar emocji i ekspresji. I znowu mijają lata, czy nawet dziesiątki lat, i radość dynamicznego tworzenia jakby zamiera, a ponownie zaczyna się poszukiwanie porządku, konstrukcji, refleksji. Na stare lata Monet malował nenufary, które pozornie są białymi plamami na błękicie wody. Ale mimo [...]
Brak podobnych artykułów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okresom spokoju i intelektualnych analiz prawie zawsze po latach doświadczeń towarzyszy przejście w obszar emocji i ekspresji. I znowu mijają lata, czy nawet dziesiątki lat, i radość dynamicznego tworzenia jakby zamiera, a ponownie zaczyna się poszukiwanie porządku, konstrukcji, refleksji. Na stare lata Monet malował nenufary, które pozornie są białymi plamami na błękicie wody. Ale mimo upływu lat – patrzymy na te obrazy świadomi siły wyrazu i wewnętrznej radości, która budowała kolor i światło impresjonistów.</p>
<p>Zobaczyłem kiedyś szaro-burą reprodukcję obrazu Jacksona Pollocka, malarza, który niemal biegając po rozpiętym na podłodze pracowni płótnie – rozlewał i rozpryskiwał farbę. Powstały duże, niezwykle dynamiczne, ale – wydawało mi się – pełne bałaganu i chaosu płótna. Nie mogłem się do tego przekonać. Minęło sporo lat i w Nowym Jorku zobaczyłem te właśnie chlapane i bryzgane farbami płótna Pollocka. To, co tym razem zwróciło moją uwagę – to szalony dynamizm, ale i wewnętrzna dyscyplina tych obrazów. Okazało się, że dopiero patrząc na oryginały, albo na bardzo dobre reprodukcje, można zobaczyć szczególnego rodzaju barok tego malarstwa, jego wewnętrzną siłę i porządek.<br />
<br />
W jednej z kaplic rzymskiej Bazyliki św. Piotra patrzymy na Pietę (zwaną Watykańską), dzieło młodego Michała Anioła. Ta przepiękna rzeźba, jeden z symboli Renesansu – ukazuje dramatyczny moment, gdy na kolanach Matki złożono zwłoki zdjętego z krzyża Syna. A przecież w tej rzeźbie nie dostrzegamy rozdzierającej boleści. Jest ona raczej znakiem rozmyślania, rozmodlonego smutku, ciszy. To dzieło przypomina nam swą przemyślaną strukturą, delikatnym modelunkiem starożytne greckie, klasycyzujące rzeźby. Tak. To właśnie młody Michał Anioł – jeden z geniuszy Renesansu.</p>
<p>Mijają lata i oto bardzo stary Michał Anioł rzeźbi kolejną Pietę – zwaną Pietą Rondanini. I znowu patrzymy na Matkę, która obejmuje ciało Syna, ale ciało to jest dramatycznie podciągane, podtrzymywane, unoszone. Jesteśmy więc świadkami nie tylko ewolucji formy rzeźby, która staje się przejmująco bolesna, ale i treści dzieła. Przed laty rzeźbiarz uciszał nasze myślenie i nasz smutek. Mijają 53 lata i stary Michał Anioł rzeźbi przejmujący dramat Matki podtrzymującej zwłoki Syna.</p>
<p>Barok często charakteryzowany jest jako sztuka kontrreformacji, jako epoka dynamicznego posługiwania się światłem i przestrzenią, złotem i pięknem ludzkiej cielesności. Ale przecież jest też Barok odchodzeniem od racjonalizmu Renesansu, jest wyrazem potrzeby powrotu do tajemnicy mroku, do impulsywnych gestów i uniesień.<br />
<br />
Wreszcie Barok to Rembrandt i Vermeer – tak przecież różni, więc ukazujący rozległość duchowości Baroku i delikatnie dający do zrozumienia, by tego czasu w sztuce nie schematyzować.<br />
Czas Baroku to również jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk w sztuce polskiej. To polski portret sarmacki, portret trumienny, to wiele rzeźb i malowideł, często anonimowych, powstających poza Krakowem, Warszawą, nieraz na kresach, w miasteczkach Małopolski. Nie zapominajmy więc – jeżeli to tylko możliwe – poznawać dzieje sztuki nie tylko czytając, ale poszukując w czasie wędrówek czy wyjazdów nieznanego często piękna i niepowtarzalności polskiej sztuki. </p>
<p>Brak podobnych artykułów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/546-wydania/nr-3-30-2007_wokol-emocji-swiatla-i-przestrzeni.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GENIUSZ MISTRZA JANA &#8211; Rzecz o bogactwie muzyki Baroku</title>
		<link>http://www.ebooki-za-darmo.info/541-wydania/nr-3-30-2007_geniusz-mistrza-jana-rzecz-o-bogactwie-muzyki-baroku.html</link>
		<comments>http://www.ebooki-za-darmo.info/541-wydania/nr-3-30-2007_geniusz-mistrza-jana-rzecz-o-bogactwie-muzyki-baroku.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:13:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Prof. Stanisław Krawczyski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Academia Artis]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 3 (30) 2007]]></category>
		<category><![CDATA[bach]]></category>
		<category><![CDATA[barok]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[średniowiecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ebooki-za-darmo.info/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Barok to czas, w którym w muzyce spotykamy się z niesłychanym bogactwem formy i treści. Mamy tu do czynienia już nie z pojedynczą linią melodyczną Średniowiecza, czy kilkugłosową muzyką Renesansu, ale z zaawansowaną, niezwykle rozbudowaną wielogłosowością. Równocześnie przy różnorodności tej muzyki nie możemy zapomnieć o Średniowieczu i zdobyczach chorału gregoriańskiego – to właśnie on przekazał [...]
Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:<ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/256-wydania/nr-2-24-2006_pan-od-muzyki.html' rel='bookmark' title='PAN OD MUZYKI'>PAN OD MUZYKI</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/239-wydania/nr-2-24-2006_pokolenie-jana-pawla-ii-czy-istnieje.html' rel='bookmark' title='Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?'>Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Barok to czas, w którym w muzyce spotykamy się z niesłychanym bogactwem formy i treści. Mamy tu do czynienia już nie z pojedynczą linią melodyczną Średniowiecza, czy kilkugłosową muzyką Renesansu, ale z zaawansowaną, niezwykle rozbudowaną wielogłosowością. Równocześnie przy różnorodności tej muzyki nie możemy zapomnieć o Średniowieczu i zdobyczach chorału gregoriańskiego – to właśnie on przekazał epoce Baroku niezwykłą głębię duchowości zawartą w muzyce religijnej.</p>
<p>Muzyka Baroku to wielcy kompozytorzy piszący wspaniałe dzieła. To Jan Sebastian Bach i jego genialne – dwie ocalałe – Pasje do tekstów ewangelicznych św. Jana i św. Mateusza; to Jerzy Fryderyk Haendel i oratorium Mesjasz ze słynnym Alleluja, a także Antonio Vivaldi i cykl koncertów skrzypcowych Cztery pory roku. W Baroku powstaje forma kantaty, rozwija się opera, oratorium, a grają je całe zespoły orkiestrowe.<br />
 <br />
Muzyka Baroku rozwijała się równolegle w dwóch nurtach: religijnym i świeckim. O ile w poprzednich epokach te dwa kierunki funkcjonowały odrębnie, o tyle w Baroku zbliżyły się, oddziałując na siebie wzajemnie, i im później, tym ta zbieżność stawała się silniejsza. Te wzajemne oddziaływania zaowocowały powstaniem nowych form i nowych środków wyrazu.</p>
<p>Muzyka tego okresu, jeszcze silniej niż ta z czasów Średniowiecza z chorałem gregoriańskim jako najwyższym swoim osiągnięciem, związuje się ze słowem. Barok rozwija bardzo silnie powstałą w Renesansie mowę podtekstu – figury retoryczne, które za pomocą dźwięków oddają uczucia zawarte w tekście utworów muzycznych. Ich zadaniem jest przekazywanie lub podkreślanie treści pozamuzycznych zawartych w utworze.</p>
<p>W ten sposób powstawała niezwykle ścisła jedność materiału muzycznego i pozamuzycznego (np. tekst) dzieła. Figury retoryczne scalające materię dźwiękową ze sferą emocji stanowiły swoisty język podtekstu rozpoznawalny w trakcie odbioru przez słuchaczy. Tak rozumiejąc teorię afektacji, w muzyce barokowej możemy doszukiwać się “podtekstów” realizowanych za pomocą dźwięków, odnoszących się do warstwy pozamuzycznej dzieła. I tak motyw westchnienia realizowany jest jako dwie ósemki połączone jedną ligaturą, czyli łukiem, co daje wrażenie żałości. Te westchnienia spotykamy we fragmentach lamentacyjnych (np. płacz Dydony w operze Dydona i Eneasz H. Purcella). Figur retorycznych muzyka barokowa zna ogromną ilość.<br />
 <br />
Mistrzem muzycznego “podtekstu” był Jan Sebastian Bach. Ten najgenialniejszy kompozytor wszech czasów w swoich utworach ukrywał niezwykłe rozwiązania retoryczne, których odczytanie daje dopiero pełny wymiar wielkości jego dzieł. Elementy muzyczne w warstwie retorycznej jego kompozycji tworzyły niezależną, bardzo trudną do uchwycenia sferę odczuć ściśle zespalającą muzykę z tekstem. Jakże wymownym jest przedstawienie bólu i cierpienia krzyżowanego Zbawiciela w Bachowskich Pasjach. W Pasji według świętego Jana w chwili eksponowania tekstu “Kreuzigen!” – “Ukrzyżuj!” kompozytor używa konstrukcji tematu, w której nuty układają się wzajemnie na kształt krzyża. W Pasji według świętego Mateusza, kiedy mowa jest o spadających kroplach krwi Jezusa, Bach wprowadził w warstwie instrumentalnej efekt przypominający ten odgłos. Ale czy był to świadomy zabieg artysty, czy też podświadoma genialność kompozytora – na te pytania nie jesteśmy w stanie dzisiaj odpowiedzieć. Afektacja to niezwykła właściwość i ogromna wartość muzyki Baroku, a jej najdoskonalszy mistrz Jan Sebastian Bach był kompozytorem na wskroś genialnym, dla którego materia dźwiękowa nie stanowiła żadnej przeszkody – w swoich utworach mógł robić wszystko.<br />
<em>Opracowała Beata Karaś</em></p>
<p>Podobne artykuły które mogą Cię zainteresować:</p><ol>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/256-wydania/nr-2-24-2006_pan-od-muzyki.html' rel='bookmark' title='PAN OD MUZYKI'>PAN OD MUZYKI</a></li>
<li><a href='http://www.ebooki-za-darmo.info/239-wydania/nr-2-24-2006_pokolenie-jana-pawla-ii-czy-istnieje.html' rel='bookmark' title='Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?'>Pokolenie Jana Pawła II &#8211; Czy istnieje?</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ebooki-za-darmo.info/541-wydania/nr-3-30-2007_geniusz-mistrza-jana-rzecz-o-bogactwie-muzyki-baroku.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

